Forum www.pendragonforum.fora.pl Strona Główna
 
 FAQFAQ   FAQSzukaj   FAQUżytkownicy   FAQGrupy  GalerieGalerie   FAQRejestracja   FAQProfil   FAQZaloguj 
FAQZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   
Naczelny Wędrowiec
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pendragonforum.fora.pl Strona Główna -> Rada Klee
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ellenai
Uczeń szkoły Davis Gregory High
Uczeń  szkoły Davis Gregory High



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Narnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:54, 13 Lut 2010    Temat postu: Naczelny Wędrowiec

No właśnie. Mam wątpliwości. Jak to się stało, że Bobby został Naczelnym Wędrowcem? kto go wybrał na to stanowisko?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bombix
Administrator
<b>Administrator</b>



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 141
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Eelong
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:57, 13 Lut 2010    Temat postu:

Prawdopodobnie, przeszło to tak jakby dziedzicznie, no bo wcześniej naczelnym Wędrowcem był jego wuj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ellenai
Uczeń szkoły Davis Gregory High
Uczeń  szkoły Davis Gregory High



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Narnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:58, 13 Lut 2010    Temat postu:

Ale czemu nikt go o tym nie poinformował? Dowiedział się o tym, o ile dobrze pamiętam, od... Aji?

Ostatnio zmieniony przez Ellenai dnia Sob 20:59, 13 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bombix
Administrator
<b>Administrator</b>



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 141
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Eelong
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:02, 13 Lut 2010    Temat postu:

Może jakaś rada np. Pradawnych Wędrowców tak ustaliła, a nikt mu o tym nie powiedział no bo niby kto miałby to zrobić? Nie znał on nikogo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ellenai
Uczeń szkoły Davis Gregory High
Uczeń  szkoły Davis Gregory High



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Narnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:08, 13 Lut 2010    Temat postu:

A skąd wiedziała Aja?I inni Wędrowcy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bombix
Administrator
<b>Administrator</b>



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 141
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Eelong
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:45, 13 Lut 2010    Temat postu:

Może jedna osoba dowiedziała się od jakiegoś starszego Wędrowcy i się rozniosło tak jak roznosi się plotka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ellenai
Uczeń szkoły Davis Gregory High
Uczeń  szkoły Davis Gregory High



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Narnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:26, 14 Lut 2010    Temat postu:

He, he , najbardziej zainteresowany dowiaduje się na końcu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bombix
Administrator
<b>Administrator</b>



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 141
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Eelong
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:25, 14 Lut 2010    Temat postu:

No zazwyczaj tak jest :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Remmy
Akwanier
Akwanier



Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Cloral
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:20, 30 Lip 2010    Temat postu:

Ale popatrzcie na to tak; skoro istnieje ktoś taki jak Naczelny Wędrowiec to zastanawiam się po co? Żeby trzymać ich wszystkim razem w kupie? Rozumiem, że większa grupa potrzebuje kogoś, kto będzie podejmował decyzje, ale dlaczego to musi być akurat Pendragon?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maslo
Strażnik Tigeen
Strażnik Tigeen



Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 534
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Cloral

PostWysłany: Śro 20:07, 15 Wrz 2010    Temat postu:

Bo to główny bohater... :D


A.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Remmy
Akwanier
Akwanier



Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Cloral
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:52, 16 Wrz 2010    Temat postu:

Tak, dobre... xD
Miałam na myśli to, że pojęcia nie mam, dlaczego akurat on miałby być Wędrowcem Naczelnym. Czemu nie np. Loor. Za nią bym w ogień skoczyła, tak jej ufam ;) w przeciwieństwie do Pendragona...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Actia
Administrator
<b>Administrator</b>



Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 151
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:29, 17 Wrz 2010    Temat postu:

Naczelny Wędrowiec jest potrzebny. Bo tak to byłby straszny bałagan wśród Wędrowców i zamiast przeszkadzać Saint Dane'owi, to przeszkadzaliby sami sobie. No wiecie, chaos byłby wśród Wędrowców, więc w sumie Saint Dane by tryumfował. Bo tak to zawsze jest - jak jakaś większa grupka się znajduje i każdy sobie, każdy rządzi sobą, to w końcu bałagan jest, cele i metody się mieszają. I jeszcze każdy jest sobie równym, więc nikt nie może zadecydować, kto ma rację.
Pomimo całej mojej sympatii do Loor nie mogę powiedzieć, by ona się nadawała na to stanowisko. Nie, nie chcę powiedzieć, że Loor to tępy rębajło, a właściwie tępa, bo tak nie jest. Bystra jest, a jakże. Jednakże uważam, że miałaby pewne problemy z podjęciem decyzji... Znaczy, gdy ta decyzja dotyczy jej, to nie, ale jeśli jeszcze jej przyjaciół, czy tam kumpli z fachu, to już gorzej. No i w ogóle... Bardziej by się nadawała na taką prawą rękę, pomocnika.
Ogólnie uważam, że Press byłby świetnym Naczelnym, no ale on z wiadomych powodów tej funkcji czynić nie może. A Robert Pendragon? On także się nadaje! Ma pewne cechy Press, poza wszystkim on już w dzieciństwie, etc był tak jakby przywódcą. :P O ile się nie mylę, to był kapitanem drużyny koszykarskiej. Oczywiście bycie Naczelnym Wędrowcem to coś zupełnie innego, trudniejszego, ale tamto to były takie... wprawki. Co jeszcze... No, on umiał przyznać się do błędu i słuchał innych - a to ważne cechy. No i z czasem nabierał pewności siebie, co było ważne. Ale na szczęście miał w tym umiar.
No i było coś jeszcze. Bobby był zwykłem chłopakiem, na początku bardziej dzieckiem niż mężczyzną. Ludzie go lubili i mu ufali. No i oczywiście był też inteligentny i wysportowany, a po wyszkoleniu na Zadaa... No, no, efekty tego szkolenia można zobaczyć w Quillańskich igrzyskach. (; A Loor... Jakie uczucia na początku ona wzbudziła w Pendragonie?
Groźna. Za groźna. Dumna. Zbyt dumna. Popędliwa. Dopiero później dało się poznać jej prawdziwą naturę, a z Pendragonem było łatwiej. No i tak jak mówiłam Loor nadaje się na kogoś w rodzaju zastępcy. I Pendragon chyba ją tak traktuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Remmy
Akwanier
Akwanier



Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Cloral
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:01, 02 Mar 2011    Temat postu:

Masz dużo racji. Pendragon faktycznie ma dużo cech bardzo liczących się u dobrego przywódcy, muszę ci oddać honor. Wiesz co mnie tu irytuje? To, że wszyscy tak bezgranicznie pokładają w nim swoje zaufanie, a ja mam stałe wrażenie, że on na to zaufanie nie zasługuje. Święcie wierzą w jego decyzje (które swoją drogą autor zawsze stawia w dobrym świetle), a ja nie potrafię się do tego przekonać... Może dlatego, że Bobby sam przyznaje, że "miał mgliste przeczucie", "czuł, z jakiegoś powodu..." I jak ja mam czuć się tutaj pewnie? Pomyśl; przywódca polegający TYLKO na swoich przeczuciach! Brrr! Dlatego tak polubiłam Saangi; w moim przeświadczeniu ona jedna MYŚLAŁA.
Wszyscy Wędrowcy byli zwykłymi osobami w swoim świecie i bardzo ich lubiano.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Actia
Administrator
<b>Administrator</b>



Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 151
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:34, 02 Mar 2011    Temat postu:

Ale Pendragon nie mówi: "Zróbmy to, bo mi się śniło, że tak powinno być!" albo "Hm, nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że powinniśmy, ale to tylko takie przeczucie, więc jak się nie uda, to nie bijcie... E, no więc tego, co ja chciałem?". Tylko mówi: "Zróbmy to.". Co do zaufania... No może troszkę naciągane, no ale Press opowiadał o nim takie cuda. A zresztą zauważ, że wcale nie zaufali mu od początku. Loor na początku ciągle chyba miała ochotę zlać Pendragona, Spader się buntował, Aja krzywiła...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Remmy
Akwanier
Akwanier



Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Cloral
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 1:36, 03 Mar 2011    Temat postu:

Może i tak nie mówił, ale myślał. Nas łaskawie nie chciał wtajemniczyć w to, co mu chodzi po głowie, to odniosłam wrażenie, że zwyczajnie sam nie wie. Dlatego uważałam to za karygodne, skoro twierdził, że tak zrobić trzeba, a nie miał pewności.
Loor w przeszłości chcąca sprać Pendragona... Nie dziwię jej się, cały czas mam taką ochotę xD
Po początkowemu braku zaufania spowodowanego krótką znajomością wszyscy święcie w niego wierzą; to jest strasznie dziwne. Ja w ogóle na jego miejscu byłabym tym zdziwiona, ale przyznaj, trochę próżny to on tam jest...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pendragonforum.fora.pl Strona Główna -> Rada Klee Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Style edur created by spleen & Programy.
Regulamin